Jedną z bardziej popularnych w tamtym okresie firm, zajmujących się rozprowadzaniem czasopism hobbistycznych, było Wydawnictwo Del Prado. Sprzedawało ono pisma o najróżniejszych tematykach. Zazwyczaj opierały się one na gromadzeniu kolekcji, która była uzupełniana poprzez kupowanie kolejnych egzemplarzy. Model działania był zazwyczaj podobny. Pierwszy numer zawierał jedną figurkę, monetę, znaczek lub część składową jakiegoś większego modelu (wszystko zależnie od tematyki). W telewizji oraz innych mediach głośno reklamowano nowe pismo i równocześnie do kiosków trafiał pierwszy numer w atrakcyjnej promocyjnej cenie. Kolejne numery można było kupić w kolejnych tygodniach już w standardowej cenie, która była często ponad dwukrotnie większa. Całkiem prosty zabieg marketingowy, ale zaskakująco dobrze działał. Każdego roku wychodziło co najmniej kilka czasopism tego typu.
Jednym z cykli wydawniczych było czasopismo charakterystyczne m.in. z powodu bardzo długiej nazwy, a mianowicie Budujemy Średniowieczny Gród Warowny cegła po cegle. Było to również jedynie pismo spod szyldu wydawnictwa Del Prado, na które ja osobiście się skusiłem. Tym samym dochodzimy wreszcie do zagadnienia, które, jak łatwo zgadnąć, będzie tematem przewodnim powyższego bloga.
Budujemy Średniowieczny Gród Warowny cegła po cegle to tygodnik poświęcony modelarstwu. Bardzo rozbudowaną nazwę należy tu rozumieć dosłownie, gdyż w istocie będziemy budować makietę średniowiecznego grodu warownego, w którym samodzielnie trzeba położyć każdą jedną cegiełkę, czy dachówkę. Pierwszy numer można było nabyć w cenie 9,90 zł. Każdy kolejny kosztował już 24,90 zł. Z tego co dowiedziałem się w internecie, seria składała się z około 100 numerów (obecnie nie potrafię tego potwierdzić), więc ktoś, kto chciał zebrać komponenty na cały model, musiał zapłacić około 2,5 tysiąca złotych. Mało czy dużo, tego już ja nie będę oceniać.



Witam
OdpowiedzUsuńCzy nadal posiada pan te numery do budowy makiety ?
Tak, nadal są tak samo zapakowane, jak na zdjęciu z ostatniego wpisu z tego bloga. Ostatnio nie mam zbyt wiele czasu, żeby usiąść do tego na poważnie. Prędzej czy później przyjdzie jednak odpowiednia pora i zbuduję tę makietę.
UsuńPrace się posuwają do przodu?
OdpowiedzUsuńNa razie budowa ciągle czeka. Przez ostatnie dwa lata, z powodu pracy, przebywałem przez większość czasu poza domem. Jest jednak nadzieja, że w najbliższym czasie będę mógł poświęcać weekendy na rozpoczęcie prac nad makietą.
Usuń